wtorek, 17 marca 2020

STATEK MIŁOŚCI
Rozdzial 1
Bunt

Dlaczego zawsze ON?
Zrobiłem tyle rzeczy. Byłem gotowy zrobić wszystko...
Gotów zrobić wszystko...
Wszystko...

A ON mnie tak potraktował.
Jak niepotrzebnego śmiecia.
Kurwa.

Myślałem że ceni mnie bardziej.
Myślałem że postawił mnie wysoko. Wyżej niż innych.
Moja duma cierpi...
Mówią, że robiłem to dla siebie.

Aby zaspokoić SWOJĄ pychę.
Ale oni nic nie wiedzą.

Nic nie wiedzą...
Nie rozumieją mnie...

Moi drodzy!
Chcą nas po prostu zniewolić!
Trzymać na smyczy, niczym uwięzione bestie!

Ale czy my nie jesteśmy ponad to?
Czy nie jesteśmy warci więcej?
Czyż nie zasługujemy na więcej?
Czy nie możemy więcej?

Kim jesteśmy w takim razie w JEGO oczach?
Przedmiotami, które po użyciu wyrzuca się jak niepotrzebne śmieci?
Jak bezmyślne naczynia, których nie dopuszcza się do tajemnic?

A ja wam powiadam: jesteśmy ponad to, jesteśmy światłem! Jesteśmy blaskiem!
I żadne prochy, ulepione z gówna nie będą ponad nami! Nie będą nami rządzić!
To tylko kolejny z JEGO planów aby nas poniżyć i upokorzyć!

Widzicie co ON robi?
Jak możemy to znieść?

Wstańmy!
Bądźmy wolni!
Bądźmy równi!
Róbmy to, co chcemy, co uważamy za słuszne i sięgajmy gwiazd!
Bo powiadam wam: zasługujemy na to bardziej niż oni, bo jesteśmy wyżej i ponad... jesteśmy odwieczni!

Dlaczego my mamy tego nie zasmakować?
Dlaczego mamy być odsunięci od doświadczeń i tajemnic?
Nie dopuszcza się nas do Rady.
Ustanówmy więc swoją, na SWOICH zasadach.

Bracia!
Jak widzę, jest nas wielu!
Wielu, których łączy jedna wspólna myśl i idea, w której nie pozostaję sam, więc dzielicie ze mną ból tej niesprawiedliwości, która nas otacza.
Widzę tu wiele szlachetnych osobistości, których ręce dokonały wielkich czynów.

Jak widać, mają to i nas za nic...
Więc będziemy kimś bez NICH.
Nie potrzebujemy ICH, i tych glinianych gówien, bowiem was, moi drodzy bracia, cenię ponad wszystko, nie porzucę was, ani nie opuszczę i dzielić bede z wami wszystkie sekrety, oraz plany. Bóle i przyjemności, cierpienia i rozkosze. I nic nie bedzie przed nami zasłonięte.

Jedna myśl, wspólna idea, jedno ciało!
WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ I BRATERSTWO PONAD WSZYSTKO!

Jedna trzecia Niebios, zawtórowała mu ochoczo z wielkimi wiwatami.

Tylko paru smutnie pokiwało głowami ze łzami w oczach i opuściła tajne zgromadzenie, lecąc donieść o najnowszych wydarzeniach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz